Niezła forma – ale ta skuteczność.
Gra w piłkę sprawia więcej przyjemności, gdy strzelasz bramki. Nasza drużyna dobrze rozgrywała piłkę i tworzyła sobie sytuacje bramkowe, ale brakowało skutecznego wykończenia. Pierwszą bramkę strzelamy po rzucie wolnym z dużej odległości. Szymon Walczak uderzył na tyle mocno, że piłka wpadła do bramki pomiędzy obrońcą a bramkarzem. Dobrze w tej części gry grał Tobiasz Mrozik i Filip Bitniok. Obronę „trzymał” Antek Król i Nikodem Bytom. Skutecznie bronił Filip Orzeł a jego wprowadzenie piłki do gry napędzało nasze ataki. Przebojowo grał Bartek Chyliński, lecz poziom skuteczności był w całym naszym zespole na niskim poziomie. Niestety zdarzały się też błędy. One spowodowały, że w końcówce musieliśmy gonić wynik. Ostatecznie w strzelaniu bramek wyręczyli nas goście z Rudy Śląskiej. Dwie samobójcze bramki zawodników Gwiazdy dały nam remis. Dobra gra, słaba skuteczność.