Na remis z Serduszkiem Gieksy
W 4. kolejce drużyna rocznika 2014 zmierzyła się z drużyną Serduszko GieKSy. Od początku spotkanie było bardzo wyrównane i obie drużyny miały swoje sytuacje. Rywale często próbowali otwierać grę długimi podaniami i szukali możliwości zagrania piłki za linię naszej obrony.
Z czasem coraz lepiej ustawialiśmy się do tych zagrań, dzięki czemu przejmowaliśmy piłkę w środkowej strefie boiska i mogliśmy budować własne akcje. Kilkukrotnie przeprowadziliśmy naprawdę składne ataki, po których stworzyliśmy sobie sytuacje bramkowe. Mieliśmy również kilka groźnych uderzeń zza pola karnego, jednak zabrakło skuteczności i piłka nie znalazła drogi do światła bramki. Do przerwy 0:0.
W drugiej połowie kilka naszych nie najlepszych decyzji sprawiło, że przeciwnik stworzył sobie więcej okazji. Niestety straciliśmy bramkę po rzucie rożnym.
Cały czas staraliśmy się rozgrywać piłkę i budować akcje od tyłu. Dobrze funkcjonowaliśmy w środku pola, a także w bocznych sektorach, gdzie potrafiliśmy wygrywać pojedynki 1 na 1. Rywal miał jednak bardzo stabilną i mocną linię obrony, przez co trudno było nam znaleźć odpowiednią przestrzeń do finalizacji naszych akcji.
W końcu po pięknej indywidualnej akcji Aleksa udało nam się doprowadzić do wyrównania. Do samego końca chcieliśmy zdobyć zwycięską bramkę, ale ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem.
Pozostaje pewien niedosyt, ponieważ uważamy, że to my prezentowaliśmy lepszą jakość w grze piłką. Cieszy przede wszystkim postawa zawodników, ich zaangażowanie oraz to, że konsekwentnie próbowaliśmy realizować nasz sposób gry. W piłce młodzieżowej to właśnie rozwój i umiejętność grania w piłkę są dla nas najważniejsze.
Na duże słowa uznania zasługują również nasi rodzice. Cieszy, że podczas meczu potrafili zachować odpowiednią kulturę i skupić się przede wszystkim na wspieraniu swoich dzieci oraz drużyny.
Patrzymy już w kierunku kolejnego spotkania. W niedzielę zmierzymy się ze Spartą Katowice — drużyną, która w tym sezonie jeszcze nie przegrała meczu. Czeka nas więc spore wyzwanie!