Najlepszy mecz tej rundy
W niedzielny poranek rozegraliśmy kolejne spotkanie ligowe z drużyną MKS Siemianowiczanka. Mecz odbył się na boisku ze sztuczną nawierzchnią, w bardzo dobrych warunkach pogodowych. Od pierwszego gwizdka nie brakowało emocji, a spotkanie dostarczyło wielu pozytywnych momentów w wykonaniu naszej drużyny.
Mecz rozpoczął się dla nas znakomicie. Już w 2 minucie, po błędach w linii obrony gospodarzy, Aleksander Koczorowski wykorzystał sytuację i wyprowadził Unię Kosztowy na prowadzenie 1:0. Niestety kolejne minuty należały do gospodarzy, którzy skutecznie wykorzystywali swoje okazje i zdobywali bramki w 8, 16, 20 oraz 30 minucie spotkania, obejmując prowadzenie 4:1.
Na ogromne uznanie zasługuje jednak reakcja naszego zespołu. Pomimo niekorzystnego wyniku zawodnicy nie spuścili głów i dalej konsekwentnie walczyli o powrót do meczu. W 36 minucie kontaktową bramkę zdobył Tomek Dejas, a tuż przed przerwą ponownie do siatki trafił Aleksander Koczorowski. Dzięki temu na przerwę schodziliśmy przegrywając tylko 4:3 i z przekonaniem, że jesteśmy w stanie odwrócić losy spotkania.
Druga połowa była bardzo wyrównana i pełna walki. Obie drużyny stwarzały sobie sytuacje bramkowe, a tempo meczu było wysokie. Nasz zespół szukał wyrównującego trafienia, jednak w kluczowych momentach brakowało cierpliwości i dokładności. Zbyt szybko chcieliśmy kończyć akcje, a czasami zapominaliśmy o wykorzystaniu gry przez bramkarza i spokojnym budowaniu ataku od własnej połowy.
Mimo kilku obiecujących akcji nie udało się doprowadzić do remisu. W 79 minucie padła niefortunna bramka samobójcza, która ustaliła wynik spotkania na 5:3 dla gospodarzy.
Pomimo porażki był to zdecydowanie jeden z najlepszych, a być może najlepszy mecz naszej drużyny w tej rundzie. Cieszy nie tylko liczba stworzonych sytuacji, ale przede wszystkim postawa zawodników. Chłopcy nie poddali się po straconych bramkach, wspierali się nawzajem i walczyli do ostatniego gwizdka. Taka postawa jest fundamentem rozwoju i daje dużo powodów do optymizmu na przyszłość.
Głowy do góry – dobra gra, duże zaangażowanie i kolejny krok do przodu.