aktualności
Nerwowa końcówka w Rudzie Śląskiej
04.10.2026
Niedzielny poranek przyniósł naszej drużynie rocznika 2014 dziewiąte spotkanie w ramach 6. ligi okręgowej. Tym razem zmierzyliśmy się na wyjeździe z Uranią Ruda Śląska.
Od początku spotkania staraliśmy się narzucić rywalowi swój sposób gry. Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu naprawdę dobra. Szerokie boisko oraz sposób bronienia przeciwnika, który często ustawiał się jeden na jeden, dawały nam sporo przestrzeni za plecami obrońców. Staraliśmy się to wykorzystywać, zagrywając piłkę w wolne pole, gdzie nasi zawodnicy ofensywni mogli wykorzystywać swoje umiejętności i szybkość w pojedynkach indywidualnych. Dzięki temu tworzyliśmy sobie kilka groźnych sytuacji, jednak zabrakło nam skuteczności i lepszego wykończenia.
Jednak to rywal jako pierwszy trafił do siatki po naszych błędach z rzutu rożnego. Na szczęście nie zmieniło to naszego sposobu za granie i dalej szukaliśmy swoich szans. Po bardzo dobrej akcji indywidualnej udało nam się doprowadzić do wyrównania. Do przerwy było 1:1, choć patrząc na przebieg pierwszej połowy, to my mieliśmy więcej z gry i stworzyliśmy sobie więcej dogodnych sytuacji.
Początek drugiej połowy był zdecydowanie najlepszym fragmentem naszego spotkania. Bardzo dobrze operowaliśmy piłką, kontrolowaliśmy przebieg gry i potrafiliśmy wymieniać podania w sposób kombinacyjny. Po kilku naprawdę ładnych akcjach, w których dobrze wykorzystywaliśmy wolne przestrzenie, zdobyliśmy trzy bramki i wyszliśmy na prowadzenie 4:1. Wydawało się, że mamy mecz pod kontrolą i właśnie w tym momencie zabrakło nam koncentracji i odpowiedzialności w obronie. Urania wykorzystała nasze błędy i w końcówce zdobyła dwie bramki, przez co ostatnie minuty spotkania były bardzo nerwowe. Rywale mieli również kilka groźnych sytuacji, ale na szczęście nie udało im się ponownie pokonać naszego bramkarza.
Ostatecznie wygrywamy 4:3 i dopisujemy do tabeli kolejne trzy punkty. Jednocześnie końcówka tego spotkania jest dla nas bardzo dobrą lekcją. Pokazała, że nawet przy wysokim prowadzeniu nie możemy tracić koncentracji i pozwalać przeciwnikowi wrócić do meczu.