Nie tak wyobrażaliśmy sobie start …
W sobotnie popołudnie drużyna Unii Kosztowy z rocznika 2014 rozegrała swój pierwszy mecz ligowy po zimowej przerwie w ramach V Ligi Okręgowej D2 Katowice. Naszym rywalem był zespół SRS Orlik Ruda Śląska, a spotkanie rozegrano na boisku przy ul. Czarnoleśnej w Rudzie Śląskiej.
Początek meczu był w miarę wyrównany i obie drużyny miały podobne posiadanie piłki. W naszej grze brakowało jednak aktywności w środku pola oraz większego zaangażowania na skrzydłach. Akcje ofensywne były prowadzone zbyt wolno i często brakowało pomysłu na rozegranie piłki w decydujących momentach. Mimo to pojawiło się kilka prób strzałów ze strony naszych zawodników. Najaktywniejsi w ofensywie byli Mateusz Spendel oraz Tymek Porydzaj, którzy starali się stwarzać zagrożenie pod bramką rywala.
W pierwszej połowie mieliśmy również bardzo dobrą sytuację sam na sam z bramkarzem przeciwnika. W tej sytuacji golkiper gospodarzy wybiegł poza pole karne i złapał piłkę ręką, za co otrzymał czerwoną kartkę. Mimo gry w osłabieniu drużyna z Rudy Śląskiej potrafiła się dobrze zorganizować w obronie i nie dopuściła nas do zdobycia bramki. Do przerwy przegrywaliśmy 2:0.
Druga połowa rozpoczęła się dla nas nieco lepiej. Zawodnicy Unii częściej utrzymywali się przy piłce i starali się ją szanować w rozegraniu. Niestety kolejne próby ofensywne nie przyniosły bramki, a wraz z upływem czasu w naszej grze pojawiło się coraz więcej zniechęcenia. W końcowej fazie meczu przeciwnicy wykorzystali nasze błędy i ostatecznie zwyciężyli 7:0. Na plus w naszym zespole należy również zapisać kilka dobrych interwencji bramkarza Wojtka, który kilkukrotnie uchronił drużynę przed stratą kolejnych bramek.
Dla naszego zespołu jest to trudny początek rundy, ale jednocześnie cenna lekcja. Musimy wyciągnąć wnioski z tego spotkania i jeszcze mocniej pracować na treningach, aby w kolejnych meczach zaprezentować się zdecydowanie lepiej.