Wycieczkowo.
Okazuje się, że nieobecności z powodu komunii i wycieczek nie była dla nas problemem. Trudność sprawiło to, że Sparta wystawiła przeciwko nam swój pierwszy i drugi zespół. Różnicę widać było na boisku w intensywności gry i przede wszystkim w umiejętności wykańczania akcji. Graliśmy ambitnie i o to nie można mieć do chłopców pretensji. Próbowaliśmy rozgrywać piłkę i tworzyć sytuacje strzeleckie. Wiele do życzenia pozostawia jednak skuteczność. Mieliśmy kilka sytuacji, w których powinniśmy zdobyć bramkę. Pewnie i tak przegralibyśmy ten mecz, ale nie do zera. Szkoda zmarnowanych szans. Przeciwnik nie miał dla nas litości i osiem razy celnie trafiał do bramki. Głowy do góry. Pracujemy nad skutecznością i za tydzień poprawimy się w tym aspekcie.